poniedziałek, 16 lipca 2012

2 tygodnie z Ewą Chodakowską - podsumowanie, pierwsze efekty

Czas na podsumowanie kolejnego tygodnia ćwiczeń z Ewą Chodakowską. Minione 7 dni były "okresowe" co niestety mocno rozwaliło moje ambitne treningowe plany. Znowu praktycznie ograniczyłam się do ćwiczeń z Ewą. Do tego pojawił się cukier - w dość niepokojąco dużej dawce. Dotychczas nie starałam się wprowadzać jakiejś specjalnej diety, ale chyba czas sobie dać bana na cukier i tłuszcz. Jestem ciekawa efektów ćwiczeń przy zastosowaniu mniej kalorycznej diety. 

Co się działo ćwiczeniowo (od 8 do 14 lipca)?
Niedziela - killer Ewy Chodakowskiej
Poniedziałek - killer Ewy Chodakowskiej
Wtorek - rower, 2 h
Środa i czwartek - "okresowe" pauzowanie
Piątek - skalpel Ewy Chodakowskiej
Sobota - skalpel +killer
Niedziela - killer

Mobilizacjo do ruchu na świeżym powietrzu - gdzie się podziałaś? Wróć czym prędzej, w końcu mamy lipiec! 

Z pozytywnych obserwacji: ćwiczę przede wszystkim dlatego, że lepiej się potem czuję i mam więcej energii. Utrata centymetrów spadła gdzieś na drugi plan. Dzień bez ruchu stał się niekompletny.

Co się działo jedzeniowo?
Nie wliczając 3 dni ataku na słodycze było ok. Cukru nie ruszam przynajmniej przez miesiąc, to oficjalne postanowione. 

Jak to wygląda w centymetrach?
Po dwóch tygodniach ćwiczeń nie spodziewałam się żadnych spektakularnych rezultatów, tym bardziej, że nie stosowałam diety i opychałam się ciastem i czekoladą. Zdziwiłam się więc, że niektóre wymiary poszły w dół. Niestety, nie te na których najbardziej mi zależy (brzuch, biodra). Obwodowo prezentuję się obecnie tak:

Talia: 67,5 (bez zmian)
Biodra: 93 (bez zmian)
Pod biustem: 73 (-1cm)
Udo: 52,5 (-1 cm)
Informacja dla dociekliwych pragnących zestawić szerokość z długością: mam 170 cm wzrostu

Na zakończenie sałatka z grillowanym bakłażanem - coby nie wstawiać posta bez zdjęć


Składniki:
  • 1 bakłażan - tniemy na plastry 1 cm, solimy i odstawiamy na kilkanaście minut coby puścił sok. Potem grillujemy.
  • Rukola
  • Feta
  • Suszone pomidory
  • Czarne oliwki
  • Pomidorki koktajlowe 
  • Sól
  • Kolorowy, świeżo mielony pieprz
  • Ocet balsamiczny


Smacznego i miłego tygodnia:)


23 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że Killer mnie nudzi i przez to ciężko zebrać mi się do tych ćwiczeń. Brakuje mi czegoś, niby się ruszam, pilnuję oddechu itp, ale to jest dla mnie takie monotonne.. Jednak obiecałam sobie dotrwać chociaż do końca wakacji z Killerem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie?! To musisz mieć nieziemską kondychę, zazdroszczę! Ja nadal wylewam wiadro potu przy killerze i nie miałam niestety wrażenia nudy:)

      Usuń
    2. Edit: nuda właśnie się pojawiła. Chyba rozumiem, o co ci chodziło:)

      Usuń
  2. sałatka wygląda bardzo apetycznie:)
    ja zaczęłam tydzień temu ćwiczenia z Ewą, przez 5dni ćwiczyłam skalpel, w tym tygodniu będę ćwiczyła killera:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia, daj znać jak Ci poszedł trening.

      Usuń
  3. i tak dałaś czadu, a pomimo podjadania są spadki więc powinnaś być z siebie zadowolona. oby tak dalej :-)

    przepis na sałatkę chętnie wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, że nie wymiary nie poszły w górę! Trochę za bardzo popłynęłam ze słodyczami...

      Usuń
    2. właśnie skonsumowałam sałatkę. jest absolutnie fantastyczna! :-)

      Usuń
    3. Ostatnio zakochałam się w połączeniu fety z bakłażanem. Mniam!

      Usuń
  4. skalpel plus killer ZA PRZEPROSZENIEM WJECHAŁAŚ MI NA AMBICJĘ!!!
    Piękne podsumowanie, ja jutro nakręcę filmik coby mój yt nie umarł i tez podsumowanie muszę koniecznie sklecić u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, miałam na prawdę spore wyrzuty sumienia po tych słodyczach. Nie było jakoś specjalnie trudno. Myślę, że dużo trudniej jest zrobić skalpel po killerze niż killer po skalpelu.

      Usuń
  5. a ja mam pytanie od strony technicznej. a mianowicie: jak są wykonywane ''pajacyki'' albo wyskooki czy też w rozgrzewce prawa, lewa noga to robi się to na palcach czy ciężar na całą stope?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się całą stopą, ale naturalnym jest że bardziej obciążona jest przednia część.

      Usuń
  6. Ja wlasnie dzis zaczelam trening z ewa chodakowska :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wczoraj próbowałam Killera - pierwszy raz - trening fakt jest męczący, lało się ze mnie nieźle, ale mimo tego okropnie mi się dłużyło, jakoś nie do końca chyba mi ćwiczenia podpasowały... ale jeszcze będę co jakiś czas próbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że zaczynam mieć podobne odczucia do Twoich. Wczoraj wróciłam do treningu Jillian Michaels i ćwiczyło mi się bez porównania - od razu był power. No ale zostaję na razie z Ewą - chcę na sobie przetestować te ćwiczenia i jestem ciekawa efektów.

      Usuń
  8. mam ogromny problem z treningami Ewy ponieważ niesamowicie mi się one dłużą. Cóż. Ale wykonuje je tak rzadko, że daje radę to przeboleć
    Dziś mam dzień na siłowni. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Chętnie spróbuję Twojej sałatki jak tylko dostanę baklazana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - dłużą się trochę. No ale na razie nie marudzę i ich sprawdzam skuteczność:)

      Usuń
    2. Na pewno są mniej nudne niż spacer na biezni. Nuuuda ;-)
      Nienawidze biegania, wiosłowania, steperow,musiałabym mieć bieznie książka ;-)

      Usuń
    3. Haha! Wiesz, że mam koleżankę, która na siłownię przychodziła z książką? Wydaje mi się, jeśli ktoś potrafi czytać na siłowni, to raczej nie daje sobie specjalnego wycisku. Też nie jestem fanką siłowni, dlatego w zimie chodzę głównie na spinning - kocham go od kilku lat i chyba jeszcze nigdy mi się na nim nie nudziło.

      Usuń
  9. Ja zaś Szok Trening codziennie ćwiczę 30 min od dwóch tygodni i skaczę na skskance 40 min, oraz 2 Skalpely już zam mną ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tez ćwiczę z Ewą i staram się zdrowo odżywiać moje wrażenia http://byjustyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze - są ogromną motywacją do pisania kolejnych postów. Proszę jedynie o nie umieszczanie reklam.